Jak to kiedyś ktoś powiedział calzone to pizza złożona na pół. Może i tak ale takiego efektu nie osiągnie się kładąc jednego kawałka gotowej pizzy na drugim. Calzone to pyszne ciasto które tworzy duży pieróg wypełniony farszem a co w nim będzie tak właściwie zależy od tego co masz w lodówce....czyż takie dania nie są najlepsze?
Przepis na ciasto znalazlam na portalu Wielkie Żarcie.
Składniki:
400g przesianej mąki
1 łyżka cukru
3 dkg drożdży
60 g masła
3 łyżki oliwy
200 ml mleka
1 żółtko
1 łyżeczka soli
Farsz:
1 cebula
1 czerwona cebula
pierś z kurczaka
3 pomidory
6 pieczarek
150 g wedzonej piersi z kurczaka
pół laski wędzonej kiełbasy
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
25-30 dkg sera
bazylia
mielona słodka papryka
mielona ostra papryka
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
Przesianą mąkę łączymy z solą i cukrem i dodajemy miękkie masło. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże z łyżką mąki i z oliwą. Następnie rozczyn wlewamy do mąki, dodajemy zółtko i dobrze wyrabiamy ciasto. Potem odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 20-30 min do wyrośnięcia. W tym czasie szykujemy farsz. Na oliwie przysmażamy cebulę, doprawionego solą i pieprzem kurczaka, pozostale mięso i pieczarki. Łączymy wszystkie przysmażone składniki, dodajemy koncentrat pomidorowy i pokrojone pomidory oraz czosnek i przyprawy. Wszystko dusimy dusimy przez 5 min co jakiś czas mieszając. Następnie odstawiamy i gdy trochę wystygnie dodajemy pokrojony w kostkę ser. Gdy ciasto wyrośnie dzielimy je na 3 części i każdą rozwałkowujemy na kształt koła. Na każde koło nakładamy farsz, składamy na pół i dobrze zlepiamy brzegi. Następnie smarujemy oliwą i wkładamy na 20-25 min do piekarnika rozgrzanego do 200 st.
A oto moje 3 przepyszne calzone minutkę przed wyjęciem z piekarnika i chwilkę przed zniknięciem ze stołu. ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz