Od dawna chciałam upiec pizze a że nigdy wcześniej tego nie robiłam chciałam poszukać łatwego i szybkiego przepisu na ciasto. Skończyło się na tym że wybrałam przepis Antony Worrall Thompson'a ze strony BBC nie dlatego że szybko się robi ale dlatego że w składnikach pojawia się miód i pieprz co mnie zaintrygowało. Pizza jest pyszna a malutkie kropeczki z pieprzu sprawiły że brzegi pizzy pięknie wyglądają.
Ciasto
250-350 ml ciepłej wody
1 łyżka drożdży
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
2-3 łyżki miodu
2 łyżki oliwy + trochę do posmarowania miski i blachy
550 g mąki pszennej + trochę do podsypania stolnicy i wałka
Mieszamy 150 ml ciepłej wody z drożdżami i odstawiamy na chwilę. Następnie do przesianej mąki dosypujemy sól i pieprz. Miód i oliwę mieszamy z wcześniej rozpuszczonymi w wodzie drożdżami i wlewamy do dziury zrobionej w środku mąki. Wszystko starannie łączymy stopniowo dolewając resztę wody. Kiedy wszystkie składniki się połączą a ciasto będzie odchodziło od miski przekładamy na podsypaną mąką stolnicę i wyrabiamy ciasto przez ok 10 min. Następnie smarujemy miskę odrobiną oliwy i wkładamy do niej ciasto. Przykrywamy i odstawiamy na 1-2 godziny (ciasto powinno się podwoić). Kiedy ciasto wyrośnie wałkujemy, wkładamy do blachy polanej odrobiną oliwy, smarujemy ketchupem/przecierem z ziołami i nakładamy to na co mamy ochotę. Pieczemy w temperaturze 200 st. aż brzegi się ładnie zarumienią czyli 15-20 minut. Pod koniec pieczenia posypujemy pizze startym serem.
Ja ketchup doprawiłam czosnkiem, bazylią i słodką papryką a na to położyłam: cebulę, pół czerwonej cebuli, pomidor, trochę wędzonej kiełbasy, trochę wędzonej polędwicy i pół banana (bo nie ma to jak mała słodka niespodzianka)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz